OOTD Sinsay #1
Hej zaczynam nową i pierwszą serię na blogu która będzie polegała na wymyśleniu stylizacji przy wykorzystaniu jednego sklepu lub jednej marki czyli od góry do dołu jest to stylizacja z jednego sklepu. Będę szukała rzeczy z sieciówek iż są one w dobrej cenie i są dobrze dostępne. Myślę że będę one na blogu raz w tygodniu. Mam nadzieje ze to was zainteresuje. Zacznę od jednego z moich ulubionych sklepów czyli sklepu sinsay. Bardzo lubię ten sklep ponieważ są w nim dziewczęce rzeczy w różnych kolorach oraz śliczna biżuterią. Przejdę do rzeczy. Stylizacja ta składa się z bluzki hiszpanki w pięknym kolorze, która była bardzo modna podczas zeszłego lata i jest nadal. Bardzo ładnie prezentuje się z dopasowaną spódnicą czy nawet rozkloszowaną. W sinsayu znalazłam w bardzo podobnym kolorze spódnice o wspaniałym wzorze i kroju myślę ze przy połączeniu tych dwóch rzeczy będzie przypominało to sukienkę oraz będzie wyglądało bardzo dziewczęco. Rzeczy te będą nadawać się donoszenia w lecie jak i teraz oraz będzie można użyć ich do wielu innych outfitów letnich po przez założeniu hiszpanki i szortów czy spódnicy ze zwykłym t-shitem. na stronie Sinsaya znajdziecie wiele bluzek w atrakcyjnej cenie. Mamy już górę stylizacji i dół ale zapomnieliśmy o butach i dodatkach typu torebka czy biżuteria. Niestety na stronie sinsay nie znalazłam butów które będą jak dla mnie pasować idealnie czyli espadrylów ale znalazłam białe trampki na platformie, które nadają się równie dobrze jak espadryle. Iż jesteśmy dziewczynami to potrzebujemy czegoś żeby schować np kosmetyczkę czy telefon dlatego znalazłam białą torbę materiałową z wakacyjnym wzorem, który mi osobiście kojarzy się z wakacjami w krajach egzotycznych jest to ananas. Ten OOTD jest jak dla mnie śliczny. Cały koszt to około 185 złoty. Jak dla mnie za buty za torbę oraz spódnice i bluzkę (body) to nie jest dużo zwłaszcza że sklep przygotowuje często bardzo atrakcyjne rabaty. Zachęcam do zajrzenia na stronę sklepu ponieważ weszła nowa kolekcja. Dla wyjaśnienia jest to modelka sklepu sinsay Jana razie nie rozpowszechnianie swojego wizerunku ale z czasem wam się pokaże.
Śliczna jesteś :) Również zaczęłam pisać niedawno, więc zachęcam :) OBSERWUJEMY?
OdpowiedzUsuńCiekawa seria na blogu. Śliczna jesteś. Chyba zostaje tu na dłużej :)
OdpowiedzUsuń